RSS
środa, 04 stycznia 2012

Tak jak obiecałam, wstawiam dzisiaj pierwszego posta z diy. Będzie to instrukcja zrobienia choinki z waty. Co prawda część z nas obchodziła święta, jednak będzie jeszcze okazja, aby postawić taką choinkę jako ozdobę na świątecznym stole. Wiem, że temat choinek niejednokrotnie przewijał się na blogach, były to choinki z makaronu, z sizalu, sianka, waty. Ja postawiłam właśnie na choinkę z waty i stoi sobie u mnie od wigilii. Mam nadzieję, że wyjaśnię wszystko w miarę przystępnie, jeśli pojawią się jakieś pytania, wątpliwości to śmiało pytajcie.

Potrzebujemy:

*twardy karton,

*taśma klejąca,

*nożyczki bądź nożyk z łamanym ostrzem,

*wata - musi być w jednym kawałku, tak aby można było uzyskać z niej warstwy, inaczej nie obłożymy nią konstrukcji kartonowej,

*włóczka,

*pistolet do kleju na gorąco.

Opcjonalnie:

*suszone pomarańcze bądź inne ozdoby,

*ozdobna wstążka, włóczka,

*brokat,

*złotol lub srebrol.

 

Zaczynamy od narysowania na zwykłej kartce trójkąta, najlepiej żeby miał wydłużone boki i niezbyt szeroką podstawę. Wszystko zależy od Waszych upodobań. Po wycięciu szablonu odrysowujemy dwa takie same trójkąty na kartonie i wycinamy. Następnie nacinamy oba trójkąty, pierwszy od góry po środku, a drugi od dołu po środku. Tak żeby po włożeniu jeden w drugi pasowały do siebie. Radzę nacinać powoli i co jakiś czas sprawdzać długość nacięć, żeby nie przesadzić. Mniej więcej tak to powinno wyglądać. :)

wzór

Góra będzie nam się rozpadać, więc sklejamy części taśmą. I takim sposobem mamy gotowy szkielet naszej choinki. Teraz wyciągamy naszą watę z opakowania, uważając, aby jej nie przerwać. Ja swoją watę kupowałam w Rosmannie i nadaję się do tego celu idealnie. Całą watą obkręcamy podstawę naszej choinki i patrzymy w którym momencie wata nałoży się na siebie i tam odrywamy, zostawiając kawałek zapasu. Rozdzielamy warstwy, tak żeby nie było za dużych prześwitów i obkręcamy nasz szkielet bardzo delikatnie a końce dociskamy do siebie. Dalej postępujemy analogicznie. Kiedy zobaczymy, że nasza choinka ma w którymś miejscu dziurę to dokładamy tam kawałek watki i przyklepujemy. Choinka jest już gotowa, teraz czas na zdobienie.

Tutaj wszystko zależy od Waszej inwencji twórczej, jako łańcuch możemy dodać tasiemki, łańcuch z makaronu, łańcuszki złote lub srebrne. Jako bombki suszone pomarańcze, orzeszki, pomponiki z włóczki, makaron i co tylko sobie życzycie. Ja swoją choinkę ozdobiłam suszonymi pomarańczami, które leżały kilka dni na grzejniku, oczywiście na papierze do pieczenia. W Internecie znajdziecie mnóstwo sposobów na suszenie pomarańczy. I dodałam ozdobną włóczkę jako łańcuch, lekko dociskając, aby wszystko ładnie się trzymało. Aha, pomarańcze przyklejałam do choinki za pomocą kleju na gorąco, jest to najlepszy sposób, bo nie sądzę, że taśma dwustronna dałaby radę utrzymać je na miejscu. Całość posypałam złotym brokatem i popryskałam lakierem do włosów, żeby wszystko zostało na swoim miejscu i się nie osypywało.

Teraz kropka nad i, czyli gwiazda na czubku. Wycięłam z kartonu gwiazdkę i obwinęłam ją zwykłą włóczką, tak żeby tylko końcówki zostały bez niczego. Następnie pomalowałam ją z dwóch stron złotolem za pomocą gąbeczki. Dociskając, aby farba pokryła wszystko. Na jeszcze mokrą gwiazdę nasypałam brokat i mamy błyszczącą gwiazdeczkę. Kiedy wyschnie montujemy ją na czubku naszej choinki za pomocą kleju na gorąco. Ale myślę, że można by to było zrobić również tak, że do konstrukcji przykleić patyczek np. od szaszłyków i później na to nabić gwiazdę.

Podstawę wycinamy również z kartonu obklejamy watą, mchem bądź igiełkami sosnowymi. Ja dodałam jeszcze anielskie włosy, żeby choinka się nie zlewała z podstawą. I takim oto sposobem mamy gotową ozdobę świąteczną, którą możemy postawić na stole zamiast stroika. Jeśli chcemy żeby nasza choinka pachniała lasem to zawsze możemy skropić watę na podstawce olejkiem sosnowym.

Oto jak wygląda moja choinka:

 

ch1

ch2

ch3

 

Jeśli się Wam podoba to zróbcie swoje własne choinki.

poniedziałek, 02 stycznia 2012

Witajcie, założyłam ten blog, ponieważ chciałabym Wam pokazać jak można zrobić rzeczy fajne, ciekawe a na dodatek niewielkim kosztem. Czasami posiadamy w domu takie przedmioty, o których nawet nie wiemy, że mogą nam posłużyć do czegoś innego. :) Ja chomikuję w swoim kuferku różne rzeczy, bo nie wiadomo kiedy co może mi się przydać. Niekiedy uda nam się kupić jakąś rzecz bardzo tanio i możemy ją wykorzystać do innych celów. Mam nadzieję, że spodoba Wam się mój blog i będziecie mnie odwiedzać. :) Także zaczynajmy!

18:20, rainbowdiy
Link Komentarze (1) »
1 ... 6 , 7
 
PustaMiska - akcja charytatywna
Konie, foki, inne zwierzęta

Darmowy licznik odwiedzin
licznik odwiedzin